Szukaj

Jak radzić sobie z porażką w pracy?

Czy czasem obawiasz się, że porażka sprawiłaby, że „stracisz twarz”? Czy zdarza się, że boisz się nowego zadania, ponieważ może obnażyć Twoje braki? A może myślisz sobie, że powinnaś bez wysiłku, przygotowań być w czymś doskonała/y? Fakt, że ktoś ciężko pracował na sukces według Ciebie umniejsza ten sukces?

Witaj w klubie osób nastawionych na trwałość.

Osoby nastawione na trwałość mają ciężkie życie. Muszą potwierdzać sobie i światu, że są inteligentne, uzdolnione, mają to „coś” - bo kiedyś usłyszały o sobie, że takie są i to „coś” posiadają. Teraz boją się, że mogą stracić status gwiazd. A skoro kolejne wyzwanie nie ma gwarancji stuprocentowego powodzenia - to może zostać przy czymś, co jest dobrze znane? Dużo energii jest więc przeznaczone na ochronę status quo. 

Znam to z autopsji-  z niedowierzaniem przypominam sobie, że nie skorzystałam kiedyś z możliwości pojechania do Londynu na szkolenie, ponieważ obawiałam się, że mój poziom j. angielskiego okaże się niewystarczający i że „zbłaźnię się” przed grupą i trenerami. Przepadł mi sponsorowany przez firmę tydzień w Londynie!!!

Uczestniczyłam kiedyś w webinarze, podczas którego prowadzący odmieniał przez wszystkie przypadki frazę „pewność siebie” a w pewnym momencie stwierdził z przekonaniem, ze pewność siebie jest fundamentem i nawet pokusił się o stwierdzenie, że od pewności siebie nie zaczyna się żadnej rzeczy.

Coś mi nie grało w tym stwierdzeniu. Nie wiedziałam, co konkretnie, ale czułam, że to nie do końca tak. Poczytałam trochę książek o pewności siebie i zastanawiałam się - przecież bazowanie tylko na poczuciu pewności siebie może doprowadzić do wywyższania się czy nawet poczucia pogardy do osób, którym idzie gorzej.

Nie chcę być źle zrozumiana. W pracy zawodowej i w życiu codziennym pewność siebie jest ważna i potrzebna. Ale… chyba jeszcze ważniejsze jest to, co mamy w głowie, czyli nasze przekonania.

Tutaj dochodzę do sedna. Fascynujące badania Carol Dweck pokazują, że nasze przekonania trafiają do dwóch worków. Pierwszy zestaw przekonań składa się na nastawienie na trwałość. O jego następstwach napisałam wyżej- powoduje on czarno- białe widzenie świata. „Albo jestem geniuszem, albo porażką. Jeśli nie sukces, to totalne dno”. To nastawienie może powodować wiele cierpień psychicznych i zaniechanie działań.

Drugi zestaw przekonań tworzy nastawienie na rozwój. Osoby, które mają to nastawienie, są wytrwałe i elastyczne. Nie boją się (i nie wstydzą) ciężkiej pracy, a z porażek wysnuwają wnioski i wypróbowują inne sposoby działania. Dla nich porażka to nie jest „koniec świata”, „totalne dno”, „dowód na to, że do niczego się nie nadaję”.

Porażka to informacja, że muszą inaczej podejść do tematu i spróbować jeszcze raz.

Wspaniała informacja jest taka, że mamy wpływ na nasze nastawienie. Możemy je zmieniać.

Jeśli jesteś osobą nastawioną na trwałość, zastanów się, co byłoby dla Ciebie porażką w pracy.

Czego konkretne się boisz? Co odczuwasz, gdy o tym myślisz (ścisk w żołądku, stres, strach)?

Jakie etykietki sobie nadajesz (jestem głupia, nie nadaję się do tej roboty)?

Jaki jest efekt takiego myślenia? (na wszelki wypadek nie wychylam się).

Co możesz stracić przez to nastawienie? (nie dostanę awansu, nie poproszę o trudniejsze, ciekawsze zadania, nie pójdę na rozmowę rekrutacyjną do dobrej firmy).

I pytanie hard-core. Co będzie, jeśli za 10 czy 20 lat dalej będziesz mieć to nastawienie?

A teraz spróbuj przymierzyć sobie zestaw nastawień na rozwój.

Podpowiadam Ci kilka przykładowych przekonań, Ty przygotuj sobie takie, które pasują do Twojej sytuacji.

- człowiek całe życie się uczy i rozwija swoje kompetencje

- jeśli coś pójdzie nie tak, mogę poprosić o feedback i dopracować słabe punkty

- mam olbrzymi wpływ na to, ile wysiłku, przygotowań, energii włożę w ten projekt

- mogę się doskonalić w każdej dziedzinie - przecież nie od razu Kraków zbudowano!

Jak się czujesz, gdy wkładasz sobie do głowy te przekonania? Jakie emocje Ci towarzyszą? Jeśli widzisz zmianę na lepsze - weź tę metodę i używaj jej :)

Brzmi to prosto? To jest proste, ale jednocześnie bardzo trudne. To tak jak z ćwiczeniami fizycznymi. Na początku bolą mięśnie i robią się zakwasy, ale z kolejnymi treningami wysiłek staje się coraz bardziej naturalny.

Moja rada: gdy zaczynasz odczuwać stres, niepokój - daj sobie chwilę, aby uświadomić sobie, jakie przekonania teraz chodzą Ci po głowie.

Gdy już sobie je uświadomisz, zastąp je myślami nastawionymi na rozwój.

Jeśli trafia do Ciebie ten artykuł, polecam Ci książkę Carol Dweck „Nowa psychologia sukcesu”.

A jeśli nie jesteś przekonana, pomyśl o osobie, która nie jest geniuszem, ale dzięki swemu nastawieniu i ciężkiej pracy zaszła bardzo wysoko i odnosi sukcesy. Co mogłabyś sobie od tej osoby wziąć?

Powodzenia w budowaniu nastawienia na rozwój!


Autorka: Marta Kucharska

Coach spełnienia zawodowego. Z wykształcenia psycholog, posiada kilkunastoletnie doświadczenie w Human Resources. Pisze blog o satysfakcji i sensie w pracy zawodowej na marta-kucharska.pl

nr konta: 76 1140 2004 0000 3602 7670 4005​​

Tel: 509 16 87 97​

wlaczone@gmail.com

  • Facebook Social Icon
  • LinkedIn Social Icon

© 2023 by WłączONE